Energooszczędne żarówki – prawda czy mit
Wraz z coraz większymi normami ekologicznymi w każdym mieszkaniu zaczynają znikać powoli tradycyjne żarówki. Ich miejsce zajmują specjalne żarówki świetlówkowe nazywane żarówkami energooszczędnymi. Według producentów żarówki te są ekologiczne, ponieważ pozwalają na oszczędność jakże cennej energii. Czy jednak jest to prawda? A jeśli tak to jakim kosztem? W słowie „energooszczędna” producenci podają jedynie fakt, że żarówka pobiera mniej energii, jednak prawda jest taka, że w zamian za ograniczenie zużycia prądu żarówki te świecą o wiele słabiej. W dodatku światło jakie dają, jest dużo mniej naturalne od tradycyjnej żarówki, co powoduje szybsze zmęczenie oka i utrudnienie pracy. Szczególnie jest to zauważalne podczas pracy na komputerze, ponieważ przez cały czas mamy uczucie zbyt słabego światła. Dzieje się tak przez różnicę jasności monitora i pomieszczenia. Dodatkową wadą tych żarówek jest fakt, że podczas włączania pochłaniają kilkanaście razy więcej energii niż tradycyjna żarówka, ponieważ potrzebują zapłonu. Z tego powodu odradzane są do pomieszczeń, w których często gasimy i zapalamy światło. Dodatkowo przez częste włączanie i wyłączanie żarówki te psują się bardzo szybko. W podsumowaniu okazuje się, że dużo oszczędniejsze i zdrowsze dla oka jest rozsądne używanie tradycyjnych żarówek, niż nowoczesnych energooszczędnych.